Geoblog.pl    tealover    Podróże    Włochy - Rumunia - Budapeszt    Krótkie podsumowanie
Zwiń mapę
2013
30
sie

Krótkie podsumowanie

 
Polska
Polska, Poznań
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 4689 km
 
Wróciłam do Poznania. Właściwie nawet nie miałam chwili na przemyślenia, bo w Warszawie czas był intensywny, w pociągach też, a ledwo po powrocie do Poznania już następnego dnia jechałam do Wrocławia na wieczór panieński.
Refleksje przyszły później, po wyspaniu się, rozpakowaniu, podczas nadrabiania geoblogu.

Włochy to bardzo miłe, przyjemne miejsce na spędzenie wakacji. Słońce, kultura, kuchnia - wszystko to sprawia, że się rozleniwiamy, zachwycamy życiem. Trudno nie pomyśleć La vita è bella!, widząc Weronę ze wzgórza zamkowego, siedząc nad weneckim kanałem czy jedząc słynnego gelato w towarzystwie latte macchiato albo caffè latte. Tam wszystko wydaje się być takie lekkie, wszechogarniająca nas beztroska pozwala odpocząć od stresu i codziennych problemów.
Do czasu gdy nie musimy czegokolwiek załatwić, nie potrzbeujemy czegoś pilnie, nie podejmujemy dyskusji. Włosi mają tę swoją ekspresyjność. Z jednej strony fajnie, jest się z czego pośmiać. Ale z drugiej, gdy próbuje się im coś wyjaśnić, np. że nie mają racji, lepiej od razu odpuścić, bo to nie ma sensu. Ich impulsywność i kłótliwość może doprowadzić do białej gorączki :)

Dlatego Włochy są świetnym krajem, ale na wakacje. Mnie po tych 10 dniach już zmęczył notoryczny brak punktualności, który paraliżował zaplanowanie czegokolwiek oraz ustawiczne wyszukiwanie powodów do sprzeczania się. I to gadanie w nieskończoność. Pewnie inaczej jeśli podróżuje się tam z np. drugim Polakiem, ale wtedy odbieramy sobie ogromną szansę na właściwą eksplorację kultury.
Spory dylemat!

Rumunia jest po prostu ekscytująca. Dzika, nieodkryta, nieprzewidywalna. Rumunia zaskakuje i to mile. Jej naturalne piękno obezwładniło moje ciało i umysł oraz skradło moje serce. Była ona niczym balsam dla ducha po hałaśliwych Włochach. O Rumunii prawie nic nie wiemy, dzięki czemu niczego nie oczekujemy, niczego się nie spodziewamy. I tym mnie najbardziej urzekła. Lubię niespodzianki i zaskoczenia, więc ten kraj sprostał w 100% moim wymaganiom.
Rumunia również ma dużo słońca (Bukareszt i Mediolan leżą w 1 linii) i piękne plaże nad ciepłym morzem. Ma genialne arbuzy i warzywa oraz smakowite trunki. To tutaj poczułam się jak w domu.

Ciągnie mnie w dzikie kraje, bo dla mnie są prawdziwe. Miejsca, w których ewidentnie natura nadal dyktuje warunki, kryją równie prawdziwych ludzi oraz atmosferę intymności i niezwykłego połączenia między człowiekiem a przyrodą. Chętnie znowu wybrałabym się na Bałkany.

Ciekawe, co przyniesie nowy dzień. Też tak macie, iż czasem czujecie, jakbyście byli obok swojego ciała i obserwowali swoje życie z zewnątrz?
Bo ja tak. Czuję, jakbym oglądała jakiś długometrażowy film ze sobą w roli głównej i próbowała odgadnąć, co się wydarzy za chwilę. Byłoby to pomocne, mogłabym się jakoś przygotować wcześniej, a nie decydować nagle.
A z drugiej strony to chyba czyni nasze życie takim niesamowitym - nigdy nie możemy być do końca pewni, co się wydarzy.
Gdy powiedziałam jednemu koledze, iż kupiłam bilet do Włoch, usłyszałam, że moja nieprzewidywalność jest niepokojąca :D Sama nie mogę się doczekać, co następnym razem wymyślę.
I właśnie za to najbardziej lubię moje życie :)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
tealover
Dominika
zwiedziła 15% świata (30 państw)
Zasoby: 345 wpisów345 930 komentarzy930 2416 zdjęć2416 14 plików multimedialnych14
 
Moje podróżewięcej
24.04.2018 - 30.04.2018
 
 
25.12.2015 - 31.12.2015
 
 
25.03.2015 - 01.04.2015